Spotkanie Najmłodszych Pianistów

Spotkanie Najmłodszych Pianistów

16 grudnia 2011 roku w Sieradzu odbyło się już dziewiąte Spotkanie Najmłodszych Pianistów. Naszą szkołę reprezentowały: Daria Radzik, Julia Schneider i najmłodsza Madzia Szczerba.

Każda z dziewczynek wykonała trzy utwory- jeden z XVII /XVIII w i dwa współczesne.

Konkurs obywał się w bardzo przyjaznej i ciepłej atmosferze o co zadbali organizatorzy a także znakomite jury na czele z panią prof. Olgą Rusiną z Wrocławia oraz panem prof. Andrzejem Tatarskim z Poznania.

Występujące dzieci w wieku od 7-10 lat pokazały naprawdę wysoki poziom swoich umiejętności, miło było posłuchać wspaniałych utworów zarówno tych znanych jak i znanych troszkę mniej. Był to dzień napełniony muzyką najwyższych lotów, wszyscy bez cienia zmęczenia czy znużenia czekali na kolejne występy.

Niezwykłą gratką dla wszystkich był recital prof. Tatarskiego, który przybliżył najmłodszym utwory min. I. Paderewskiego czy K. Szymanowskiego, w takim wykonaniu nie często zdarza się ich posłuchać.

Po dwóch częściach konkursowych i recitalu profesora , przyszła pora na werdykt jury a także na rozdanie nagród i wyróżnień. Ku wielkiemu zaskoczeniu a jednocześnie przy wielkiej naszej radości IV miejsce udało się zdobyć naszej Madzi Szczerbie, najmłodszej uczestniczce w historii tego konkursu. Madzia otrzymała również nagrodę dla najmłodszego uczestnika . Wszyscy byliśmy bardzo dumni z naszych trzech młodych pianistek. Wszystkie dzieci zostały obdarowane pamiątkowymi dyplomami i niespodziankami.

Jak powiedziała pani prof. Olga Rusina każde dziecko zostało zauważone . Gratulacje skierowane były również do pedagogów jak i rodziców występujących dzieci. Mimo że nie można było wyróżnić wszystkich to pani prof. powiedziała ze miło było zobaczyć jak rozwijają się młode polskie talenty i jak muzyka przenika ich serca, bo jak podkreśliła „ Już sam Fryderyk Chopin mawiał ze muzyka –to język duszy”.

I tak oto z przeświadczeniem że naszym dzieciom w duszy gra najpiękniejsza muzyka wszyscy w dobrych nastrojach rozjechaliśmy się do domów z nadzieją że spotkamy się za rok w równie miłej i przyjacielskiej atmosferze.